Kiedy przyjdzie wena…

Na pewno lubisz, gdy zdania same się piszą. Zwykle mówisz wtedy, że masz wenę. Jest to przemiły stan nieraz towarzyszący twórczej pracy. Ale wena nie przychodzi na zawołanie. Patrzenie w białą kartkę lub co gorsza biały ekran komputera bywa bardzo deprymujące…

Read more
Nie kłam Ewka

To wcale nie oznacza, że oskarżam o knowania i wypaczanie prawdy każdego, kto ma poniżej 170cm wzrostu. Chociaż przyznam bez bicia, że pewnemu warszawskiemu miłośnikowi kotów…

Read more
VETO branży fitness

W grudniu 2019 roku ważyłem 114 kilogramów. I nie była to pulchna masa z bitej śmietany i chipsów, ale solidna wołowina jak na Drwala przystało. Klasyczny chłop śląski – dupny w barach, w dupie wąski. Gdy przechodziłem obok bieżni te same się uruchamiały, a sztangi i hantle wyły z bólu gdy po nie sięgałem 😊

Read more