czyli jak odblokować kreatywność.

Walczysz z niemocą twórczą? Nie możesz poradzić sobie z przekleństwem białej kartki lub pustego ekranu? W tym materiale znajdziesz kilka wskazówek, które pomogą Ci pozbyć się blokady kreatywnej.

O czym by tu napisać tym razem? Może o skutkach efektu ojcowskiego? A może o przewadze design system nad brand bookiem? Zegar tyka, Drwal już czeka z Siekierą, a pomysł na felieton nie przychodzi. Zatem to idealna okazja, żeby napisać o tym, w jaki sposób radzić sobie z twórczym paraliżem.

Zacznij działać

Na pewno lubisz, gdy zdania same się piszą. Zwykle mówisz wtedy, że masz wenę. Jest to przemiły stan nieraz towarzyszący twórczej pracy. Ale wena nie przychodzi na zawołanie. Patrzenie w białą kartkę lub co gorsza biały ekran komputera bywa bardzo deprymujące. Czasami napisanie pierwszego zdania lub narysowanie pierwszej kreski z każdą minutą jest coraz trudniejsze. Najgorsze co możesz wtedy zrobić to czekać na wenę. Brak działania z pewnością nie przyniesie żadnego efektu. Zacznij działać! Nawet pozornie bezsensowne gryzmoły mogą przybliżyć Cię do celu.

Ograniczaj się

Wbrew pozorom pełna swoboda wcale nie sprzyja twórczości. Możesz wszystko, ale „nie masz się czego chwycić”. Wprowadzając ograniczenia nadajesz zadaniu kierunek. Staje się ono bardziej określone i konkretne. Nie rzucaj się na cały temat. Na początek wybierz jeden element, na którym się skupisz.

Spróbuj też nadawać sobie zupełnie sztuczne bariery. Możesz na przykład postanowić, że nie będziesz w tekście używać jednego z typowych dla tematu sformułowań. Zmusisz się tym samym do znalezienia wielu synonimów, które wykorzystasz nawet jeśli ostatecznie zrezygnujesz z wprowadzonego ograniczenia.

Znajdź gumową kaczuszkę

Informatycy odkryli już dawno, że nawet żółta gumowa kaczuszka może być bardzo przydatnym narzędziem. Kaczuszce lub dowolnemu innemu przedmiotowi tłumaczą jak działa ich program. Linijka po linijce. Odnajdują dzięki temu błędy w swoim kodzie.  

Ta metoda jest bardzo pomocna również w pracy twórczej. Opowiedz na głos jaki masz problem do rozwiązania. Powtórz to kilka razy, za każdym razem używając innych słów i formułując inaczej zdania. Rób notatki. Dzięki temu lepiej zdefiniujesz swoje zadanie i łatwiej stworzysz plan jego wykonania.

Pozbądź się pierwszych skojarzeń

Przeżywając twórczą blokadę masz wrażenie, że kręcisz się w kółko? To spostrzeżenie jest bardzo celne. Pierwsze skojarzenia są tak silne, że nie pozwalają wyjść poza utarte schematy. Żeby pójść dalej musisz się ich pozbyć. Przydatnym narzędziem jest mapa myśli. Od trzeciego poziomu zaczniesz wpadać na coraz bardziej oryginalne połączenia. Możesz również wykorzystać popularne gry, takie jak Story Cubes, Imago, czy Dixit. Łącząc pozornie niezwiązane ze sobą elementy, skłaniasz mózg do poszukiwania odległych skojarzeń. To paliwo dla twórczości.

Notuj i zbieraj

Zapisuj każdą myśl, która może być przydatna w Twojej pracy. Przyklejaj żółte karteczki na ścianę, przypinaj inspiracje na Pintereście, rób szkice w notesie. Mając przed oczami te elementy łatwiej je posegregujesz i ułożysz z nich strukturę. Nie musisz wykorzystywać każdego wątku, ale po skończonej pracy zachowaj swoje zapiski. Biblioteka niewykorzystanych pomysłów przyda ci się w pracy nad kolejnymi projektami.

Rób przerwy

Na siłę niczego nie wymyślisz. Planując swoją pracę koniecznie podziel ją na etapy uwzględniając przerwy. Musisz oderwać się od problemu i skupić uwagę na czymś zupełnie innym. Może to być rozmowa, krzyżówka, gra komputerowa. Co kto lubi. Spacer i dotlenienie mózgu na pewno się przyda. Dbaj też o paliwo dla swojego umysłu – zdrowa dieta to podstawa (ale w podbramkowych sytuacjach warto mieć pod ręką coś słodkiego).

Wyśpij się

Sformułowanie „muszę się z tym przespać” nie wzięło się znikąd. Twój mózg potrzebuje czasu na przyswojenie nowych informacji i zbudowanie nowych śladów pamięciowych. Podczas snu zachodzi opisywany przez psychologów twórczości efekt tzw. inkubacji. W skrócie polega on na tym, że problem z którym kładziemy się spać, przetwarzamy nieświadomie i budzimy się z gotowym rozwiązaniem. Nie obiecuję, że u ciebie zadziała to w ten właśnie sposób, ale przynajmniej będziesz wyspany. 

Pracuj w grupie

W pracy twórczej zespół prawie zawsze może osiągnąć więcej niż jednostka. Każdy ma inne doświadczenia, inny charakter i inne skojarzenia na ten sam temat. Zderzając w rozmowie różne punkty widzenia można dojść do zaskakujących rozwiązań. Jeśli nie możesz stworzyć zespołu, to przynajmniej porozmawiaj ze znajomymi, rodziną. Ich spostrzeżenia mogą naprowadzić cię na zupełnie nowe pomysły.

Powyższe sposoby to tylko wstęp do tematu wspomagania twórczości. Jeśli praca twórcza jest kluczowym zasobem w twojej organizacji to warto pójść dalej i wraz ze specjalistą poszukać odpowiednich narzędzi. Nie ma chyba osoby, która nie słyszała o burzy mózgów, ale to tylko jedna z wielu metod. Chętnie pomogę Ci wybrać te, które najlepiej sprawdzą się w Twojej firmie. Tymczasem miłego dnia! A potem równie miłej inkubacji wyśmienitych pomysłów.

Słowo na poniedziałek: Sposobów na walkę z twórczą niemocą jest sporo, więc głowa do góry. Nie czekaj na wenę, tylko działaj.


Czytaj także:
INSTRUKCJA OBSŁUGI ŁOPATY

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *