Ale na szczęście mamy internet. Kilka lat pracy z Operatorami telekomunikacyjnymi utwierdziło mnie w przekonaniu, że internet to obecnie medium “number one” w tzw. gospodarstwie domowym. I chociaż tęsknię za konferencjami w klasycznym stylu, to jednak cieszę się, że już jutro będę miał możliwość uczestniczenia w wyjątkowym wydarzeniu.

O 15:30 widzimy się podczas Wirtualnego Kongresu Przedsiębiorców Telekomunikacyjnych, na prelekcji Podręcznik Przetrwania, którą będę miał przyjemność wygłosić, promując rozwiązania iNET GROUP i Waszą niezastąpioną Dziuplę.

Że tak powiem, nie pierwszyzna.

Wirtualna formuła będzie moim trzecim cyfrowym eventem w tym roku. Po konferencji KIKE i fenomenalnym Adobe MAX przyjdzie czas na powtórkę z rozrywki przy użyciu platformy eventowej Virbela. Co nowego zobaczymy tym razem?

Biorąc pod uwagę agendę konferencji, a w niej 5 dni prelekcji, wykładów i warsztatów, możemy spodziewać się wiele. Polscy i zagraniczni dostawcy technologii dla telekomunikacji, prawnicy, ekonomiści, specjaliści sprzedaży i reklamy, inwestorzy – widać, ze organizatorzy Wirtualnego Kongresu zebrali zacne grono. A to wszystko dla najważniejszych uczestników wydarzenia, czyli małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych. Wy znacie ich bardziej jako regionalnych dostawców internetu i telewizji.

Przyszłość telekomunikacji.

Konferencje organizowane przed pandemią nadawały rytm całej branży. Czy podobnie będzie w wypadku konferencji wirtualnych? Czy ograniczona forma kontaktu i brak bezpośredniego charakteru budowania relacji biznesowych wpłynie na tempo rozwoju tego sektora? A może inna formuła komunikacji przyspieszy pewne procesy, jednocześnie eliminując te zbędne?

Z Waszej perspektywy zapewne istotne będzie wyłącznie to jakie prędkości i w jakich cenach będą oferować operatorzy w 2021 roku. Zarówno dla użytkowników domowych jak i dla biznesu. To właśnie usługi telekomunikacyjne są jednymi spośród nielicznych, z którymi macie styczność zarówno jako “Kowalscy, jak i jako przedsiębiorcy.

Więcej niż 1 Giga? A po co?

Magiczny transfer 1 gigabita na sekundę już od jakiegoś czasu jest dostępny w naszych domach. O ile w ramach prywatnej umowy abonenckiej można go zdobyć w kwocie ok. 100 zł/miesięcznie, o tyle dla biznesu tego typu prędkości są wielokrotnie droższe, lub dostarczane w ramach barteru. Czy to limit możliwości światłowodu?

Zdecydowanie nie. Prędkości rosną i będą rosnąć dalej, jednak ze sprzedażowego i marketingowego punktu widzenia raczej żaden operator nie zdecyduje się na przekroczenie 1 Giga w 2021. Z prostej przyczyny. Kolejną magiczną wartością, którą można będzie w łatwy sposób promować są 2 gigabity, a to już zbyt daleki krok na przeskok w ciągu jednego roku. On nastąpi, ale zakładam, że dopiero za dwa lata.

W tak zwanym międzyczasie możemy się spodziewać wzrostu cen. Konkurencja jest wyrównana, a sprzedaż w czasach pandemii wzrosła dwukrotnie, mocno napędzając rynek i stabilizując biznesy operatorskie. To dobry moment na porzucenie w strategiach sprzedażowych argumentu ceny i skupienie się na wartościach dodanych oraz jakości obsługi.

Co to oznacza dla nas? Zupełnie nic. Nawet 10% wzrost cen za usługi telekomunikacji nie ma znaczącego wpływu na nasze budżety. A jeśli będzie gwarantował stabilność usług, szybki serwis i obsługę na najwyższym poziomie, to tylko na tym skorzystamy.

Wirtualny Kongres.

Wracając do nadchodzącego wydarzenia, jeszcze w grudniu podzielę się z Wami wrażeniami, zarówno z perspektywy uczestnika jak i prelegenta. Liczę, że cyfrowa formuła pozwoli nam na wzmocnienie relacji biznesowych i otworzy dla nas nowe szanse na współpracę z operatorami w całej Polsce. Czy będzie nam brakowało uścisków dłoni, bezpośredniego kontaktu, interakcji podczas warsztatów i wieczornego kieliszka z dobrą zagrychą? No pewnie, że tak.

Ale jak się nie ma, co się lubi…


Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *