Tak, w piosence to szło trochę inaczej. Ale jakoś tak się dziwnie w naszym domu utarło, że wypowiadamy te słowa do melodii słynnego “Nie płacz Ewka” ilekroć na szklanym ekranie lub w internecie zobaczymy niewzruszonego kłamcę, sączącego z ust brednie i wymysły. Kto skłamał tym razem?

Kłamstwo ma krótkie nogi

i to wcale nie oznacza, że oskarżam o knowania i wypaczanie prawdy każdego, kto ma poniżej 170cm wzrostu. Chociaż przyznam bez bicia, że pewnemu warszawskiemu miłośnikowi kotów, obdarzonemu wyjątkowo krępą posturą, nie ufam za grosz 🙂 Ale nie będzie dzisiaj o politycznych zagrywkach i . . .

W sumie? Czemu nie?

Kojarzycie taki serial “Lie to me”, znany lepiej na naszej szerokości geograficznej pod tytułem “Magia kłamstwa”? Tym niewtajemniczonym opowiem w skrócie zarys fabularny tego sympatycznego kryminału.

Otóż, główny bohater, odgrywany przez nieskazitelnie doskonałego Tima Roth’a (tak to ten sam, który grał zniewieściałego sadystę i gwałciciela w Rob Roy) prowadzi zespół śledczy wspierający służby prawa w trudnych i skomplikowanych sprawach. W jaki sposób? Wykorzystując wiedzę, doświadczenie, wyjątkowy zmysł obserwacji i nowoczesną technologię demaskuje kłamców i ujawnia ich dwulicową naturę. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników Roth’a i tych nudzących się na Home Office 🙂

Sęk w tym, że aby dojrzeć ściemę w jowialnych wypowiedziach reprezentantów tzw. rządu, nie trzeba mieć ani super zmysłów, ani niespotykanej empatii czy też nowoczesnych gadżetów technologicznych. Wystarczy para oczu, w połączeniu z parą uszu i przeciętnej wielkości mózg po środku. A oto moja lista.

Lutowe ściemy PiSane patykiem na piasku

Raport dobowy COVID-19 – mój zdecydowany faworyt. Od początku pandemii było wiadomo, że nasz mały przyjaciel w koronie będzie doskonałym narzędziem manipulacyjnym w grze o kontrolę społeczną, okradanie skarbu państwa, ciemiężenie i przeciwstawianie sobie Polaków. To było jasne jak słońce w samo południe.

Dlaczego zatem raport dobowy C-19 znalazł się na szczycie mojej listy? Bo nie mogę uwierzyć, że jeszcze tyle osób w niego wierzy. To zatem, albo kłamstwo doskonałe, albo zadziałała tutaj zasada – powtarzana każdego dnia bzdura w końcu staje się prawdą. A wy? Dalej wierzycie w statystyki i medialne bla bla, karmione każdego dnia informacjami przesyłanymi do biur prasowych przez polskie tzw. ministerstwa?

Luka VAT – temat świeży, bo wpadł w moje ręce dokładnie w chwili, w której piszę ten tekst. I ponownie, jeśli ktoś posiada odrobinę oleju w głowie i nie spał na matematyce w podstawówce, ten wie, że gospodarka w naszym kraju jest nadmuchana jak liczba “obserwujących“ na profilu Kim Kardashian. Dlatego kolejne ściemy nikogo nie dziwią. Może dziwić natomiast fakt, że kolejne wystąpienia i wypowiedzi czy to Pana Morawieckiego czy innych tzw. ministrów czy posłów, zarówno w tej jak i w wielu innych sprawach, nie bazują na twardych faktach. Mało tego, często nie są ze sobą spójne. Tak dzieje się w przypadku deklaracji co do stanu budżetu państwa, rozbieżnych danych na temat luki w VAT, wypłat, nagród, datków, wsparcia, słowem grabieży, które finansują narodowe media, instytucje para-katolickie, wakacje prominentów i wystawną codzienność tzw. rządzących.

Na szczęście mamy kilka mądrych głów, które na szerokim forum wolnych mediów obnażają kłamstwa “elit”. Szkoda tylko, że na tym się kończy.

Chirurgiczna znaczy git!

Maseczkowe kłamstwo to kolejny globalny dowcip z brodą. Jednak w naszym kraju, wspierający zakusy tzw. rządu doktorzy i profesorowie wspięli się w tym miesiącu na wyżyny stand up’u 🙂

Najpierw przez rok wmawiali nam dziecko w brzuch, ograniczając nasze wolności zasadami dystansu społecznego i wbrew konstytucji, nakazując noszenie maseczek. Tak na marginesie, zabawnie patrzy się każdego dnia na 70% populacji noszącej pseudo maseczki przypominające majtki młodszego brata. Do tego mała podpowiedź – maska noszona na samej brodzie na niewiele się zdaje. Ale do celu.

Teraz okazuje się, że tylko maseczki chirurgiczne chronią przed wirusem. Eureka! Kolejny doskonały pomysł tzw. profesora Horbana. Oczywiście to tylko medyczna rekomendacja, ale wielu naszych rodaków już pędzi do sklepów.

Cholera, dobrze, że ze świnką nie było takich jaj w latach 90’ 🙂

Gorąca posłanka

Tak gorąca, że aż pożary wznieca, jest przykładem typowego dla “elit” podwójnego standardu i kwalifikacji prawa. W myśl “co wolno wojewodzie”, zarówno Pani Pawłowicz, jak i podejrzewam cała reszta u władzy, regularnie łamie zakazy, którymi zniewala nas “małych smrodów”. Hotele, wyjazdy służbowe, zagraniczne wizyty, białe szaleństwo narciarskich stoków, uprzywilejowanie latorośli polityków – w trzech słowach – ściemy patykiem pisane.

Niestety ostatnie lata, niezbyt łaskawe dla demokracji, pokazują, że w RzeczyPiSpolitej Polskiej, co patykiem na piasku to i wkrótce piórem w trybunale.


Czytaj także:
MEDIA BEZ WYBORU
PIENIĄDZE I SKRZYDEŁKA

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *